Hop-frog
Opowiadanie mistrza klasyki grozy. " Nigdy nie znałem nikogo, ktoby miał większy zapał i popęd do żartów, niż ów dzielny król. Najpewniejszą drogą do zdobycia jego łaski było wygłoszenie przedniej dykteryjki o błazeńskim pokroju i wygłoszenie umiejętne. Dla tej właśnie przyczyny siedmiu jego ministrów wyróżniało się krotofilnem usposobieniem. Wszyscy byli ukształtowani wedle królewskiego pierwowzoru - rozumiej: przestronną tuszę, dostatnie otłuszczenie i nieporównaną do błazeństwa zaprawność. Czy krotofilność tuczy, czy też przeciwnie - tłuszczyk zawiera w sobie jakowąś do krotofilności pochopność - jest to kwestya sporna, której nigdy nie mogłem roztrzygnąć raz na zawsze, atoli pewnik to nieprzeparty, iż dowcipnemu chudziakowi przynależy się miano rara avis in terris." (fragment) Tagi: po polsku, polskie książki, opowiadania grozy, horror, opowieści nadzwyczajne