Proboszcz z Tours

Honoré Balzac

"Ksiądz Birotteau, mały i krótki człeczyna, o apoplektycznej budowie, liczący około sześćdziesięciu lat, przebył już kilka ataków podagry. Otóż, ze wszystkich drobnych niedoli ludzkiego życia, wypadkiem do którego dobry ksiądz miał największy wstręt, było nagłe skropienie trzewików z szerokimi srebrnymi klamrami oraz przemoknięcie podeszew." (Fragment)

Czytaj

Czytasz od razu w przeglądarce, bez logowania.